Armia USA wyposaży swoje haubice w hipersoniczne pociski

Generał brygady Stephen Maranian, odpowiedzialny za projekt ognia precyzyjnego dalekiego zasięgu, ogłosił, że armia amerykańska wkrótce wydłuży lufę swoich haubic M777 do być w stanie strzelać pociskami hipersonicznymi, zwiększając prędkość amunicji powyżej 5 Macha i zasięg od 30 do 40 km. Pociski będą kompatybilne z urządzeniami naprowadzającymi używanymi w armii amerykańskiej.

Jak zawsze widzimy, jak włócznia i tarcza poruszają się razem. Podczas gdy armia amerykańska opracowuje program SHORAD do ochrony krótkiego zasięgu przed samolotami, dronami, rakietami i pociskami artyleryjskimi, jednocześnie opracowuje amunicję hiperszybką, która w rzeczywistości będzie bardzo trudna do przechwycenia przez istniejące systemy przeciwlotnicze. Rzeczywiście, systemy zdolne do przechwytywania pocisków artyleryjskich lub rakiet zazwyczaj mają ograniczenia dotyczące prędkości celu poniżej progu hipersonicznego.

W każdym razie, hipersoniczny czy nie, możemy kwestionować zasadność dalszego używania jednostek artyleryjskich, takich jak M777, których zasięg, nawet zwiększony do 40 km, naraża go na ostrzał przeciwbaterii, wiedząc, że masowo korzystają z tego armie rosyjskie lub chińskie systemy rakiet kierowanych o zasięgu przekraczającym 100 km. Jednakże użycie amunicji hipersonicznej jest uzasadnione jedynie w kontekście konfliktu o dużej intensywności, a co za tym idzie, wysokiego ryzyka reakcji i przeciwbaterii.

Faktycznie, ta modernizacja może wydawać się dość zaskakująca. Może chodzi po prostu o zajęcie przestrzeni medialnej? 

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły