Marynarka wojenna Stanów Zjednoczonych będzie musiała zwiększyć swój format o 35%, aby w 2039 r. zmierzyć się z Chinami

- Reklama -

W 2018 roku chińska marynarka wojenna zwoduje ponad 20 okrętów nawodnych, w tym 5 niszczycieli, tyle samo fregat i 7 korwet, a także szacuje się, że 4 okręty podwodne, w tym 2 o napędzie atomowym. Oczekuje się, że tempo produkcji utrzyma się, ponieważ premiery sugerują, że premiery w nadchodzących latach będą w przybliżeniu porównywalne pod względem liczby, jeśli nie pod względem charakteru.

 Ponad 30 lat, czyli średni czas życia dzisiejszego okrętu wojennego, odpowiada flocie składającej się z 600 okrętów nawodnych i 120 łodzi podwodnych. 

Oprócz statków chińskich trzeba będzie dodać nowe okręty rosyjskie, czyli flotę od 120 do 150 okrętów nawodnych i od 50 do 60 okrętów podwodnych, a główne stocznie rosyjskie zakończą wysiłki modernizacyjne do 2020 roku, co umożliwi im wznowienie budowy statków pełnomorskich, takich jak niszczyciele Lider czy ciężkie fregaty 22350M.

- Reklama -

Właśnie takich obliczeń dokonują badacze z fundacji Heritage, wzywając władze amerykańskie, aby nie atakowały floty składającej się z 355 statków, ale 400 statków do 2039 r. Stanowi to wzrost o prawie 35% w porównaniu z 290 okrętami będącymi obecnie w służbie Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych.

Raport fundacji zaleca budowę 13. nuklearnego lotniskowca, około dwudziestu bojowników nawodnych, 7 okrętów desantowych i 22 statków logistycznych. Jest to w szczególności następstwem zapowiedzi Dowództwa Marynarki Wojennej, zgodnie z którymi w przypadku wybuchu konfliktu Stany Zjednoczone nie byłyby obecnie w stanie utrzymać mostu logistycznego do Europy, a Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych nie byłaby w stanie eskortować kilku statków logistycznych gdyby trzeba było wspólnie walczyć przeciwko chińskiej marynarce wojennej.

Raport ten wpisuje się w zestaw deklaracji pokazujących, że aura niezniszczalności, która otaczała siły amerykańskie przez prawie 30 lat, obecnie w dużej mierze pękła i że Pentagon bardzo poważnie potraktował siły chińskie i rosyjskie, które obecnie postrzegają siebie jako wspólnych sojuszników .

- Reklama -

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły