Arabia Saudyjska nadal pod ostrzałem w wyniku ataków rakietowych i dronów Houthi

Saudyjskie międzynarodowe lotnisko Abha, 300 km na północ od stolicy Jemenu, Saany, było celem ataku dronów w niedzielę 23 czerwca, w wyniku którego śmiertelnie ranił obywatela Syrii, a rannych zostało 21 innych osób, 4 Hindusów, 2 Egipcjan, 13 Saudyjczyków i 2 Bangladeszu. Uważa się, że ataku dokonali rebelianci Houthi przy użyciu wyposażonego w materiały wybuchowe drona-samobójcy. Obrona przeciwlotnicza nie byłaby w stanie przechwycić samolotu, o którym udało się odfiltrować bardzo niewiele informacji.

Atak ten jest następstwem ataku z 12 czerwca, którego celem było to samo lotnisko, przy użyciu rakiety manewrującej i który kosztował życie 2 pasażerów, a 26 innych zostało rannych. Ponownie system obronny Patriot nie byłby w stanie przechwycić zagrożenia. Z drugiej strony 20 maja przechwycili dwie rakiety balistyczne Houthi wycelowane w miasta Dżudda i Mekka.

W odwecie za niedzielny atak siły powietrzne koalicji pod przywództwem Arabii Saudyjskiej przeprowadziły w ostatnich dniach atak na obiekt uznawany za skład broni Houthi, zapewniając między innymi sprzęt do ataków na tym terytorium.

Wydaje się oczywiste, że Królestwo Arabii Saudyjskiej w dalszym ciągu będzie narażone na tego typu atak, a Patriot nie jest stworzony, aby na niego odpowiedzieć. Z kolei system Thales Crotale, szczególnie z rakietą VT4, doskonale radzi sobie z tym zadaniem. System jest na wyposażeniu saudyjskich sił zbrojnych, ale nie został zaktualizowany po niepowodzeniu negocjacji rozpoczętych w 2012 roku.

Na dalej

Wszystkie kategorie

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły

Meta-Defense

DARMOWE
WIDOK