Izraelski pocisk Spike odrzucony przez Indie z powodu powtarzających się niepowodzeń testów

Od chwili wejścia do służby pod koniec lat 90-tych rakieta przeciwpancerna Spike izraelskiej firmy Rafael odniosła ogromny sukces komercyjny, wyposażając dziś 23 kraje, w tym 13 należące do NATO, bardzo często ze szkodą dla Francuza z Mediolanu, który nie był w stanie ewoluować w czasie. Do tej pory dostarczono już prawie 30.000 XNUMX sztuk tego rakiety piechoty.

Po starciu sił powietrznych Pakistanu i Indii w kwietniu 2019 r. władze Indii zdecydowały się przyspieszyć procedurę nabycia awaryjnej dostawy 240 rakiet i 12 stanowisk ogniowych do czasu zatwierdzenia głównego zamówienia obejmującego 8356 rakiet, 321 stanowisk ogniowych oraz 15 symulatorów za kwotę 1 miliarda dolarów podzieloną na 2 części. Niestety, to zamówienie zostało właśnie anulowane przez New Delhi w następstwie powtarzających się niepowodzeń podczas testów rakiety w rzeczywistych warunkach przeprowadzonych w zeszłym roku, czujnik podczerwieni nie wykrył swoich celów.

Ponadto Indie właśnie wprowadziły do ​​służby nowy pocisk przeciwpancerny Nag (cobra), ciężki pocisk nowej generacji lokalnej produkcji oraz niszczyciel czołgów Namica, który przenosi 12 takich rakiet na odległość 5 km, w tym 8 gotowych do wystrzelenia ogień. W rzeczywistości DRDO (Organizacja Badań i Rozwoju Obrony) uważa, że ​​transfer technologii nie jest już konieczny do opracowania przeciwpancernego pocisku piechoty, zwłaszcza że Nag i Namica przeszły testy wymagane przez Spike'a i zakończyły się niepowodzeniem.

Anulowanie tej umowy otwiera także drogę dla utworzonej w 2017 roku spółki Joint Venture pomiędzy MBDA a indyjskim przedsiębiorstwem Larsen & Toubro w celu wspólnego opracowania rakiety przeciwpancernej piątej generacji opartej na pocisku MMP, dzięki czemu oferta transferu technologii jest bardziej atrakcyjna dla DRDO niż izraelski SPIKE, pomimo różnicy cenowej pomiędzy obydwoma systemami.

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły