Thales dołącza do programu Tempest

Nie tylko MBDA skorzysta na swoim podwójnym obywatelstwie francusko-brytyjskim w jałowej rywalizacji przygotowywanej pomiędzy Tempestem a FCAS. Rzeczywiście grupa Thales właśnie ogłosiła, że ​​podpisała protokół ustaleń, czyli protokół ustaleń, z brytyjskim producentem samolotów Aeralis w sprawie zaprojektowania symulatora lotu i narzędzia do zarządzania postępami stażystów na pokładzie Tempest, którego celem jest możliwości zaprezentowania demonstratora na Salonie Motoryzacyjnym w Farnborough w 2022 r.

Proces projektowania samolotu szkoleniowego i jego środowiska szkoleniowego w ramach programu Tempest jest interesujący pod wieloma względami. Z jednej strony potrzeba rzeczywiście będzie istnieć, ponieważ Tempest ma wejść do służby w 2035 r., kiedy to samolot szkolno-treningowy Hawk należący do RAF-u będzie musiał zostać wycofany ze służby. Z drugiej strony umożliwia to zaprojektowanie zoptymalizowanego szkolenia na nowy samolot, który przez kilka dekad będzie stanowił trzon RAF-u.

Wreszcie umożliwi to zaoferowanie na eksport kompletnego rozwiązania integrującego nie tylko aspekt materialny i doktrynalny, ale także aspekt ludzki w dziedzinie sił powietrznych. Być może istotne byłoby również, aby Thales i Aeralis wyszły poza ramy Tempesta i zaoferowały rozwiązanie szkoleniowe obejmujące 3 samoloty, które będą służyć w RAF-ie w 2035 r. i później, a mianowicie Tempest, Typhoon i F35, poprzez integrację interfejsów i elementów sterujących lotem, które dokładnie odtwarzają interfejsy każdego statku powietrznego.

F35B i Typhoon Wiadomości o obronności RAF | Samoloty szkoleniowe i szturmowe | Samolot myśliwski
Oprócz Tempesta, Typhoon a F35 będą służyć w RAF-ie w 2035 r. i przez wiele lat

Faktem jest, że program Tempest coraz bardziej jednoczy się wokół niego w Europie. Nie można też zapomnieć, że duet BAe/Rolls-Royce jest obecny także w tureckim programie T-FX i oferuje atrakcyjne rozwiązania dla japońskiego i południowokoreańskiego programu samolotów 5. generacji. I o ile program FCAS bez wątpienia wydaje się najbardziej ambitny, o tyle Tempest wydaje się ze swojej strony najbardziej pragmatyczny, co nie ma na celu niezadowolenia ewentualnych dodatkowych partnerów, takich jak Włochy, Grecja, Holandia, a nawet Norwegia.

Jak jednak podkreśliło na ten temat senatorskie sprawozdanie La Défense na temat Europy, im więcej czasu upływa, tym większa jest szansa na przejście od dwóch europejskich programów produkujących ten sam samolot do jednego europejskiego programu produkującego szereg urządzeń. zostaną ograniczone i wkrótce niemożliwe będzie, zarówno politycznie, jak i technologicznie, łączenie programów, aby uniknąć powtórzenia się aberracji Typhoon/Rafale/Gripena. Temat ten zasługuje na zdecydowane i szybkie podjęcie przez najwyższe władze państwa, jedyne, które są w stanie zmienić dotychczasową trajektorię.

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły