Chiny opracowują drony niewidzialne do trenowania przeciwko F35

Wśród przyczyn wyjaśniających nagły i masowy wzrost potęgi chińskich i rosyjskich sił zbrojnych jedna z głównych opiera się na jednoznacznej identyfikacji przeciwnika, z którym należy walczyć, czyli amerykańskich i sojuszniczych sił powietrznych morskich na Pacyfiku. Chiny i NATO dla Rosji. Wbrew zachodnim doktrynom, które często są bardzo niejasne i zwlekają z wyznaczeniem potencjalnych przeciwników, oba kraje przez ponad dziesięć lat rozwijały swoje narzędzia wojskowe i ukierunkowywały swoje inwestycje na ten jedyny cel, opierając się na zasadzie, że kto może rzucić wyzwanie Ameryce i jej sojusznikom, może zyskać przewagę nad każdym innym przeciwnikiem.

Wśród wyposażenia reprezentującego amerykańskie lotnictwo wojskowe i morskie w nadchodzących latach i dziesięcioleciach najbardziej charakterystyczny wydaje się F35, wraz z systemem Patriot i lotniskowcami supersamolotów klasy Nimitz i Ford. Ponadto samolot został zakupiony przez Japonię, Australię i Koreę Południową i dlatego będzie stanowić znaczną część sił powietrznych możliwych do zmobilizowania przez zachodni sojusz na Pacyfiku.

Dlatego też wydaje się niezbędne, aby Pekin był w stanie wykryć te samoloty i dysponować środkami umożliwiającymi ich zneutralizowanie, pozbawiając w ten sposób siły przeciwnika znacznej części ich siły ognia. W tym kierunku opracowywanych jest kilka programów, opartych na radarach pasywnych i radarach niskiej częstotliwości, a także na możliwościach walki wielostatycznej, zarówno dla budynków chińskiej marynarki wojennej specjalizujących się w obronie przeciwlotniczej, takich jak niszczyciele Typu 052D, jak i Typu 055, jak lądowych systemów wykrywania i obrony powietrznej oraz sił powietrznych, w tym z wykorzystaniem statków powietrznych wczesnego ostrzegania powietrznego wykorzystujących radary pracujące w paśmie UHF/VHF.

kj 600 image06 Wiadomości o obronności | Kontrakty obronne i zaproszenia do składania ofert | Obrona przeciwlotnicza
AEW KJ-600, który będzie na wyposażeniu chińskich lotniskowców, wykorzystuje radar niskiej częstotliwości skuteczny przeciwko samolotom stealth

Z tego też powodu chińskie władze wojskowe zleciły opracowanie docelowego drona, którego osiągi i zasięg radaru są (według nich) porównywalne z F35. Celem jest oczywiście przeszkolenie personelu, ocena skuteczności narzędzi i udoskonalenie doktryn radzenia sobie z tymi urządzeniami. Dron ten, który wkrótce powinien wejść do służby na terenie PLA, został zaprezentowany na odbywającej się w tym tygodniu wystawie MAKS2019 pod Moskwą. LJ-1, bo tak się nazywa, to dron poddźwiękowy o długości 4,7 m i rozpiętości skrzydeł 2,5 mi można go zastosować podczas szkoleń w celu symulowania warunków operacyjnych zbliżonych do rzeczywistych. Posiada również systemy wykrywania pożaru, zakłócania i wabienia, takie jak samolot bojowy.

W przeciwieństwie do samolotów bojowych typu stealth, takich jak J-20, użycie drona umożliwia prowadzenie bardziej realistycznego szkolenia, sięgającego nawet do zniszczenia celu ostrym ogniem, co pozwoli nie tylko ocenić procedury, ale także rzeczywistą skuteczność sprzętu, w szczególności rakiet, przeciwko tego typu urządzeniom.

„Ten, kto bardziej się poci w czasie pokoju, będzie mniej krwawił w czasie wojny” – powiedział Sun Tzu. Jedno jest pewne, Chińczycy są gotowi sporo się pocić…

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły