Tajwan prezentuje swój nowy zaawansowany odrzutowiec szkolno-treningowy „Brave Eagle”

Chociaż pierwsze 4 tajwańskie F-16 zmodernizowane do standardu F16V właśnie zakończyły oceny umożliwiające powrót do czynnej służby, władze niezależnej wyspy przedstawiły nowy, lokalnie zaprojektowany zaawansowany odrzutowiec trenerski „Brave Eagle”., mający zastąpić AT-3 i F5E do szkolenia pilotów myśliwców w Siłach Powietrznych. Zaprojektowany i wyprodukowany lokalnie nowy samolot zostanie wyprodukowany w 66 egzemplarzach do 2026 r., a w przypadku konfliktu będzie mógł zostać przekształcony w samolot bojowy. Program, który rozpoczął się w 2017 r., będzie docelowo kosztować 2,1 miliarda dolarów i stworzyć 1200 miejsc pracy. AIDC, przemysłowiec odpowiedzialny za program, w ramach którego zaprojektowano i wyprodukowano już F-CK1 Ching-kuo, dwusilnikowy myśliwiec wywodzący się z F16, uważa, że ​​samolot ten będzie mógł znaleźć rynki zbytu na rynku eksportowym, który reprezentuje: według niego w nadchodzących latach 400 urządzeń.

Zaprojektowany do szkolenia pilotów tajwańskich myśliwców, Brave Eagle pod względem kokpitu i wyglądu przypomina F-CK1-C/D Hsiang Sheng i F16V, samoloty, które w nadchodzącej dekadzie staną się korpusem bojowym Sił Powietrznych Tajwanu. Z 102 F-CK1 C/D, zmodernizowaną wersją F-CK1, która jest obecnie w służbie i ma wzmocnioną elektronikę i powłokę przeciwradarową oraz 180 F16V, 114 w modernizacji i 66 zakupionych od Waszyngtonu za 8 miliardów dolarów, a także 46 Mirage 2000-5EI, również zmodernizowanych, do drugiej połowy następnej dekady Tajwan będzie dysponował jedną z największych sił powietrznych na teatrze działań na południowym Pacyfiku. Jej urządzenia będą zresztą w stanie stawić czoła chińskim urządzeniom, nawet tym najnowocześniejszym, jak J10C, J16 czy J20 5. generacji.

F CK1 C Wiadomości o obronie | Samoloty szkoleniowe i szturmowe | Konstrukcja samolotów wojskowych
F-CK-1 C to nowoczesny dwusilnikowy myśliwiec wywodzący się z F16 zaprojektowany i wyprodukowany przez AIDC na Tajwanie

Mimo to tajwański minister obrony Yen De-fa wskazał to podczas przesłuchań parlamentarnych kraj w dalszym ciągu musiał nabywać F35 zapewnić sobie obronę przed otaczającymi zagrożeniami (zrozumienie Chin) i że w pełni zamierza uzyskać zgodę Waszyngtonu na urzeczywistnienie tego żądania. Władze kraju już kilka miesięcy temu to zrobiły wyrazili zamiar nabycia samolotów F35B, krótkiej wersji samolotu Lockheed do startu i lądowania, nie do wyposażenia lotniskowca, ale do umożliwienia, w razie potrzeby, przeniesienia i obsługi statku powietrznego poza bazami lotniczymi, które najprawdopodobniej będą celem intensywnych ataków w przypadku konfliktu o dużej intensywności i który mógłby pozbawić wyspę znacznej części jej siły ognia. Rozmieszczając F35B na nierównym terenie, składającym się z odcinków autostrad, a nawet parkingów przed supermarketami, Tajwańskie Siły Powietrzne mają nadzieję na utrzymanie zdolności reagowania w celu utrzymania przewagi powietrznej nad wyspą, a tym samym utrudniania niekorzystnych operacji morskich lub lotniczych. Strategia przypominająca tę, która dominowała przy projektowaniu brytyjskiego błotniaka podczas zimnej wojny.

Przy potwierdzonym wsparciu władz amerykańskich dla Obrony Niepodległości Wyspy, władze Tajwanu zdecydowały się maksymalnie wzmocnić zdolności obronne kraju w obliczu możliwych, jak twierdzą niektórzy, prawdopodobnych działań militarnych. lub mniej długoterminowe. Napięcia handlowe między Waszyngtonem a Pekinem stanowią jako takie doskonałe ramy do szybkiego przeprowadzenia strategicznych przejęć amerykańskich technologii, gdyż groźby chińskiego odwetu gospodarczego straciły wiele ze swojej skuteczności, podczas gdy co miesiąc setki miliardów dolarów handlu są celem nowych podatków importowych. Jeżeli te napięcia miałyby się utrzymywać, Tajwan mógłby stać się, po Japonii i Korei Południowej, trzecim filarem amerykańskiej polityki obronnej na Pacyfiku, powstrzymującym chińskie ambicje.

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły