Prezydent Turcji RT Erdogan grozi Rosji interwencją przeciwko miastu Idlib

Przez ponad tydzień siły syryjskie lojalne wobec Baszara al-Assada, wspierane przez rosyjskie lotnictwo, rozpoczęły ofensywę w kierunku miasta Idlib, mającą na celu odzyskanie kontroli nad tym miastem pozostającym w rękach wojsk lądowych. pro-tureckie islamskie siły paramilitarne. Ale ta ofensywa nie jest w guście tureckiego prezydenta RT Erdogana, który obawia się nowego napływu uchodźców. To jest powód, dla którego to drugie teraz grozi Syrii i jej rosyjskiemu sojusznikowi nową interwencją w północnej Syrii, mające na celu zakończenie ofensywy w Damaszku.

Serdeczne porozumienie między Ankarą a Moskwą wydaje się coraz trudniejsze do utrzymania w Syrii. Rzeczywiście, sojusznicy obu obozów, pro-tureckie islamskie milicje z jednej strony i regularne siły reżimu w Damaszku z drugiej, ryzykują kontakt, podczas gdy wojska syryjskie wyruszyły, przez więcej jednego tygodnia ofensywa na północ, mająca na celu odzyskanie miasta Idlib, głównego syryjskiego miasta w północno-zachodniej Syrii i strategicznego węzła komunikacyjnego dla kontroli całej północy kraju. Przede wszystkim Ankara głosem swojego prezydenta ostrzegła Damaszek i Moskwę o możliwej nowej operacji militarnej w północnej Syrii, jeśli ofensywa syryjska nie ustanie szybko. Rzeczywiście, władze tureckie obawiają się nowej fali uchodźców zmierzającej na jej terytorium, podczas gdy od początku konfliktów gości już ich ponad 3,6 mln.

Su25 Frogfoot był szeroko używany przez rosyjskie siły powietrzne w Syrii Defense News | Konflikt syryjski | Federacja Rosyjska
Rosyjskie Siły Powietrzne utrzymują ponad XNUMX myśliwców w bazie Hmeimim, aby wspierać operacje sił Damaszku

Ale poza argumentem o uchodźcach, Ankara i Moskwa są w rzeczywistości zaangażowane w spór o kontrolę nad północną Syrią po porozumieniu o status quo podpisanym między dwoma prezydentami w 2017 roku w Soczi. Władze tureckie zarzucają Moskwie nieprzestrzeganie warunków porozumienia, natomiast ze swojej strony Moskwa uzasadnia działania wojskowe mające na celu powstrzymanie ataków z północy Syrii i skierowane na siły syryjskie, gdy siły rosyjskie rozlokowały się w bazie lotniczej Hmeimim. W obu przypadkach oczywiste są starania, aby narracja była zgodna z geopolitycznymi celami drugiej strony, przy czym obie miały na celu zdobycie północnej Syrii. Punkty tarcia między Moskwą a Ankarą ujawniły się w ostatnich tygodniach, zarówno w sprawie syryjskiej, jak i libijskiej, w której dwie stolice wspierają obozy przeciwne. Jako taki postój rosyjskiej fregaty Admirał Essennależący do floty czarnomorskiej w cypryjskim porcie Limassol, a jednocześnie zaledwie rzut kamieniem od syryjskiego portu Latakia, z pewnością nie pozostał niezauważony w stolicy Turcji.

Ankara faktycznie znalazła się w pułapce konsekwencji swojej poprzedniej ofensywy, którą prowadziła jesienią 2019 roku przeciwko Kurdom z YPG w północnej Syrii. Ankara, powodując wycofanie sił kurdyjskich i wycofanie się ich europejskich sojuszników, pozwoliła protureckim siłom paramilitarnym zachować kontrolę nad regionem wokół Idlibu. O ile jednak Kurdowie uważali, by nie sprowokować Moskwy, siły te, częściowo kontrolowane z Ankary, regularnie prowadzą działania przeciwko siłom reżimu syryjskiego i, jak się wydaje, przeciwko siłom rosyjskim. Dlatego nie ma już „siły buforowej”, która mogłaby rozpocząć deeskalację w regionie, a zatem interwencja Damaszku i jego rosyjskiego sojusznika była więcej niż przewidywalna.

Wiadomości o obronie admirała Essen Limassol | Konflikt syryjski | Federacja Rosyjska
Rosyjska fregata admirał Essen zawinął do cypryjskiego portu Limassol 30 stycznia 2020 r

Od teraz okaże się, jak obaj przywódcy zdecydują się działać w nadchodzących dniach. Zaskakujące byłoby zawieszenie przez siły syryjskie ofensywy w celu odzyskania Idlibu, gdyż miasto odgrywa tak strategiczną rolę w regionie. Dlatego po wypowiedziach prezydenta Erdogana prawdopodobne jest, że Ankara ze swojej strony również rozpocznie operację wojskową w tym samym kierunku. To powiedziawszy, już dwukrotnie rosyjscy prezydenci i inni byli w stanie negocjować klauzule deeskalacyjne po poważnych napięciach, zwłaszcza gdy w 2015 roku tureckie F16 zestrzeliły rosyjskie Su-24. Tak czy inaczej, staje się coraz bardziej oczywiste, że pozorne porozumienie rosyjsko-tureckie jest przede wszystkim zgodą okoliczności, która prawdopodobnie nie będzie trwała.


Pobierz artykuł w formacie pdf

Funkcjonalność zarezerwowana dla profesjonalnych subskrybentów

Na dalej

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły