Dlaczego Polska cierpi na bulimię obronną?

- Reklama -

Od kilku miesięcy nie ma tygodnia bez ogłoszenia przez polskie władze nowych kontraktów zbrojeniowych lub nowych inwestycji obronnych. Na tle wojny na Ukrainie, dla której Warszawa okazała niezrównane poparcie dla Kijowa oraz narastających i powtarzających się gróźb rzeczników rosyjskich pod adresem niego i jego sąsiadów, władze tego kraju podjęły niespotykany w Europie wysiłek na rzecz przekształcenia polskiego armii i wyposażyć je w zdolności, które uczyniłyby z niej bez wątpienia najpotężniejszą naziemną siłę zmechanizowaną w Europie. Po ogłoszeniu kolejność myśliwców stealth F-35A i systemów przeciwlotniczych Patriot w 2019 r. Warszawa postanowiła nabyć 250 czołgów głównych M1A2 Abrams, a także pociski Javelin ze Stanów Zjednoczonych.

Jednak po rozpoczęciu rosyjskiej ofensywy na Ukrainie gwałtownie wzrosło tempo zapowiedzi, czy chodziło o zmianę formatu przejdź od 4 do 6 dywizji, wzrost nakładów na obronność do przekroczenia 3% PKB wobec 2,12 obecnie, a także nowe kontrakty na sprzęt równie liczne, jak obszerne, takie jakBrytyjskie fregaty Typ 31, Czarne czołgi K2 Panther oraz południowokoreańskie działa samobieżne K9, czy amerykańskie wyrzutnie rakietowe HIMARS. I oczywiście lista nie jest zamknięta, bo potwierdził minister obrony Mariusz Błaszczak Warszawa zamierza zamówić nie mniej niż 96 amerykańskich śmigłowców bojowych AH-64E Guardian, ku rozczarowaniu Włochów Leonardo, który poczynił ogromne wysiłki, aby spróbować umieścić swój nowy AW249 dans le pays.

AH64E Apache Wojskowe sojusze | Analiza Obrony | Artyleria
Minister obrony narodowej RP Mariusz Błaszczak poinformował, że formalnie wystąpił do Stanów Zjednoczonych o zezwolenie na eksport 96 śmigłowców bojowych AH-64E Guardian.

Jeśli wszystkie te zapowiedzi zostaną skutecznie zrealizowane, w 2030 roku polska armia będzie dysponować nie mniej niż 1500 nowoczesnymi czołgami bojowymi K2 Black. Panther, Abrams M1A2 i Leopard 2, ponad 800 dział samobieżnych Krab i K9 Thunder, 500 zestawów wyrzutni rakiet Himars i K239 czy nawet ponad 150 samolotów bojowych F35, F16 i FA-50, a odpowiednik lądowych sił operacyjnych wyniesie 90.000 3 ludzi. Nie ma wątpliwości, że taka siła militarna, łącząca zaawansowany sprzęt z większą niż znaczną masą, prawdopodobnie powstrzymałaby wszelkie rosyjskie awanturnictwo militarne przeciwko Polsce lub jej sąsiadom, w szczególności przeciwko krajom bałtyckim. Wiadomo jednak, że wysiłek zapowiadany przez Warszawę będzie szczególnie trudny do wsparcia dla tego kraju, którego PKB pozostaje 50 razy niższy niż na przykład Francji i który nie prezentuje już takich samych perspektyw gospodarczych i społecznych, jakie miał zaledwie kilka miesięcy temu. Ogłoszone dziś przez Warszawę zapowiedzi przejęć przekraczają skumulowaną kwotę inwestycji wynoszącą 8 miliardów euro, czyli 3% PKB kraju, a ogłoszony wysiłek obronny na poziomie ponad 45% PKB znacznie zwiększy wydatki publiczne, które stanowią już prawie 100% PKB państwa. Dla porównania zapowiadana przez Berlin inwestycja o wartości 3 miliardów euro stanowi zaledwie XNUMX% niemieckiego PKB.

- Reklama -

LOGO metaobrona 70 Sojusze wojskowe | Analiza Obrony | Artyleria

Pozostała część tego artykułu jest przeznaczona tylko dla subskrybentów

Wykonanie odcisków ucha jest konieczne, abyśmy mogli stworzyć Twoje monitory Klasyczne subskrypcje zapewnić dostęp do
wszystkie artykuły bez reklam, od 1,99 €.


Subskrypcja biuletynu

- Reklama -

Zarejestruj się na Biuletyn dotyczący metaobrony otrzymać
najnowsze artykuły o modzie codziennie lub co tydzień

- Reklama -

Na dalej

1 KOMENTARZ

Komentarze są zamknięte.

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły