Polska zamawia 300 południowokoreańskich wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo, aby utworzyć najpotężniejsze siły lądowe w Europie

S 2020, Warszawa rozpoczęła zaawansowane negocjacje z Koreą Południową, początkowo w celu oceny możliwości nabycia nowego czołgu bojowego K2 Black Panther Hyundaia Rotem w celu zastąpienia starzejących się samolotów PT-91, natomiast Niemcy i Francja odmówiły Polsce przystąpienia do programu MGCS, przynajmniej w początkowej fazie projektowania. Oczywiście negocjacje te były więcej niż owocne, bo od kilku miesięcy nie przestają napływać oficjalne zapowiedzi dużych kontraktów między Warszawą a Seulem. Tym samym w lipcu br. polskie władze ogłosiłyzamówiłem 180 zbiorników K2, a miesiąc później polski parlament zatwierdził zamówienie na 212 gąsiennicowych dział samobieżnych 155 mm K9A1 Thunder, natomiast rozpoczęto negocjacje w sprawie lokalnej budowy 800 czołgów i 400 samobieżnych. We wrześniu Warszawa ogłosiła zamówienie 48 południowokoreańskich lekkich myśliwców FA-50, aby zastąpić te ostatnie Mig-29 i Su-22 w oczekiwaniu na dostawę F-35 zamówionych w 2020 roku w Stanach Zjednoczonych.

Ostatnią część tej strategicznej współpracy przedstawił dziś Mariusz Błaszczak, minister obrony RP. Rzeczywiście potwierdził, że podczas wizyty w Korei Południowej w przyszłym tygodniu podpisze zamówienie na 300 systemów wyrzutni rakietowych K239 Chunmoo, systemu zasadniczo odpowiadającego słynnym obecnie amerykańskim HIMARSom, których pierwsze dostawy mogą nastąpić już wcześnie. jak w przyszłym roku. Wielkość tego kontraktu, a w szczególności metody jego produkcji nie zostały ujawnione przez polskiego ministra, ale przy takim zamówieniu polska armia będzie miała między 670 K9 155 mm, 300 K239 i HIMARS już zamówionych i w trakcie negocjacji. , nie tylko najpotężniejsza artyleria w Europie, ale także siła ognia przewyższająca wszystkie inne kraje starego kontynentu, ustępująca w polu tylko armii amerykańskiej w obozie zachodnim.

Sojusze wojskowe systemu HIMARS Sił Amerykańskich | Analiza Obrony | Artyleria
Warszawa nadal zamierza pozyskać dużą liczbę HIMARS-ów, prawdopodobnie 200 egzemplarzy, aby do końca dekady osiągnąć cel 500 nowoczesnych wyrzutni rakietowych.

Wprawdzie Mariusz Błaszczak nie wypowiadał się szczególnie w kwestii zbliżającego się kontraktu, jednak sprecyzował, że nie kwestionuje on zamiaru Warszawy przejęcia amerykańskiego HIMARS. W maju zeszłego roku rzeczywiście podpisał list intencyjny w sprawie nabycia 500 takich systemów od Lockheed-Martin. Polska uważa jednak, że Stany Zjednoczone nie będą w stanie dostarczyć pożądanych systemów w oczekiwanym przez Warszawę terminie, tak jak to było w przypadku FA-50 preferowanych z powodu opóźnień od nowych amerykańskich F-16. Podjęto decyzję o podzieleniu zamówienia na dwie części, z 300 K239 Chunmoo po jednej stronie i prawdopodobnie 200 HIMARS po drugiej, co daje w sumie 500 dostępnych systemów. Będzie wtedy wyrównać więcej niż 80 systemów na dywizję bojową, gęstość dwukrotnie większa niż w przypadku jednostek amerykańskich i 12 razy większa niż w przypadku awarii 13 wyrzutni rakietowych będących na służbie w ramach 2 dywizji francuskich.


Pozostało 75% tego artykułu do przeczytania. Zasubskrybuj, aby uzyskać do niego dostęp!

Logo Metadefense 93x93 2 sojusze wojskowe | Analiza Obrony | Artyleria

Wykonanie odcisków ucha jest konieczne, abyśmy mogli stworzyć Twoje monitory Klasyczne subskrypcje zapewnić dostęp do
artykuły w pełnej wersjii bez reklam,
od 1,99 €.


Na dalej

4 Komentarze

Komentarze są zamknięte.

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły