Wojna na Ukrainie i zagrożenie biologiczne zagroziłyby przetrwaniu ludzkości jak nigdy dotąd

W 1947 roku z inicjatywy Alberta Einsteina Uniwersytet w Chicago opublikował po raz pierwszy w Biuletynie Naukowca Atomowego Zegar Końca Świata, czyli Zegar Zagłady w języku angielskim. Ten zegar reprezentował czas, jaki pozostał ludzkości od czasu jej pojawienia się, zanim doszło do kataklizmu typu wojny nuklearnej, który ją wykorzenił. W 1947 roku zegar ustawiono na 23:53, 7 minut przed apokalipsą. Wartość ta, obliczona empirycznie, posłużyła za punkt odniesienia dla przyszłych ocen rocznych, tak aby w prosty i efektywny sposób przedstawić wzrost lub spadek ryzyka, zdaniem kolegium naukowców (w tym kilkunastu noblistów), które ją publikuje każdego roku. Tak więc w 1953 roku, po tym, jak Stany Zjednoczone i Związek Radziecki przeprowadziły pierwsze testy broni termojądrowej, zegar został ustawiony na godzinie 23:57 i pozostawał na tej wartości przez 7 lat, aż do 1960 roku, kiedy to sprowadzono z powrotem do 23:53, a następnie do 23:48 w 1963 roku, po podpisaniu przez Waszyngton i Moskwę traktatu o zakazie prób jądrowych w atmosferze.

Od tego czasu zegar ewoluował, osiągając najwyższy punkt, 23:57, w 1984 roku, u szczytu kryzysu związanego z eurorakietami, a najniższy punkt w 1991 roku, o 23:43 po rozpadzie Związku Radzieckiego oraz porozumienie o redukcji zbrojeń strategicznych. Niestety od tego czasu zegar ciągle idzie do przodu, najpierw do 23:55 w 2007 roku po północnokoreańskich testach nuklearnych, potem od 2010 roku, kiedy pojawiło się nowe zagrożenie, czyli zmiany klimatyczne. Od 2017 r. zarówno ryzyko klimatyczne, jak i zwiększone ryzyko konfliktu nuklearnego skłoniły amerykańskich naukowców do ustawienia zegara na historycznie najwyższą godzinę, 23:58, a następnie do dwukrotnego zwiększenia tej liczby, aby osiągnąć 23:58:20 w 2020. W tym roku wyznacza nowy rekord wszechczasów, z zegarem ustawionym na 23:58:30, 1:30 min przed końcem ludzkości. Rzeczywiście, dwa nowe czynniki obniżyły uznanie naukowców, z jednej strony ryzyko związane z wojną na Ukrainie, a z drugiej strony zagrożenie, jakie stanowi prawdopodobne pojawienie się nowych patogenów, potencjalnie znacznie bardziej śmiercionośnych niż Covid.

Analizy obronne silosu rakietowego Minuteman | Broń nuklearna | Biotechnologia obronna
Zagrożenie wojną nuklearną jest obecnie najwyższe w historii z powodu wojny na Ukrainie, która pośrednio przeciwstawia się 4 najważniejszym światowym mocarstwom nuklearnym.

Wojna na Ukrainie, będąca wynikiem rosyjskiej agresji na jej sąsiada w lutym 2022 r., jest najintensywniejszym konfliktem pośrednio przeciwstawiającym się kilku mocarstwom nuklearnym, z jednej strony Rosji, a z drugiej Stanom Zjednoczonym oraz ich brytyjskim i francuskim sojusznikom. którzy coraz bardziej bezpośrednio wspierają Kijów w stawianiu oporu atakom armii rosyjskiej. Jest to bezdyskusyjnie najważniejszy kryzys wojskowo-strategiczny od zakończenia II wojny światowej, zwłaszcza że ma miejsce w sercu Europy, a nie w jakimś nieznanym kraju na południu Azji. Jako taka semantyka nuklearna była eksponowana od początku konfliktu przez Moskwę, na groźby, na które stanowczo odpowiadali Amerykanie, Francuzi i Brytyjczycy. Od tego czasu zagrożenie nuklearne, czy to nuklearne rozszerzenie konfliktu jak wspomniano w badaniu Rand Corporation, które było przedmiotem wczorajszego artykułuczy wypadek nuklearny, na przykład wokół elektrowni Zaporoże, osiągnęły najwyższy poziom, prawdopodobnie na tym samym poziomie, co podczas kryzysu eurorakietowego w latach 80., słusznie uznawanego przez historyków za najbardziej krytyczny okres zimnej wojny.


Pozostało 75% tego artykułu do przeczytania. Zasubskrybuj, aby uzyskać do niego dostęp!

Logo Metadefense 93x93 2 Analyses Défense | Armes nucléaires | Biotechnologies Défense

Wykonanie odcisków ucha jest konieczne, abyśmy mogli stworzyć Twoje monitory Klasyczne subskrypcje zapewnić dostęp do
artykuły w pełnej wersjii bez reklam,
od 1,99 €.


Na dalej

1 KOMENTARZ

Komentarze są zamknięte.

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły