Ursula von der Leyen pragnie uczynić z Komisji Europejskiej siłę strukturalną europejskiego wysiłku obronnego

W ostatnich tygodniach, a zwłaszcza od czasu gróźb D. Trumpa pod adresem NATO w przypadku jego wyboru, wydaje się, że krajami europejskimi i ich przywódcami kieruje nowa dynamika. Nic dziwnego, ponieważ właśnie wtedy, gdy stoimy tyłem do ściany, najbardziej potrzebujemy ruchu do przodu.

W tym kontekście przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wygłosiła w wywiadzie dla „Financial Times” szczególnie wnikliwe i ambitne przemówienie. W rzeczywistości chce to uczynić z Komisji Europejskiej i UE w ogóle siłę strukturalną stymulującą i wspierającą wysiłki obronne krajów europejskich oraz zachęcającą je do produkcji i kupowania produktów europejskich, a nie amerykańskich, południowokoreańskich i izraelskich , jak dzisiaj.

W stronę inicjatywy podobnej do Planu Covid Komisji Europejskiej, mającej na celu wsparcie europejskich wysiłków obronnych

W tym wywiadzie, którego możemy żałować, ze względu na jego wagę, tak jest zarezerwowane dla abonentów Financial Times, ponieważ dotyczy to 450 milionów Europejczyków, przewodniczący Komisji Europejskiej zajął w rzeczywistości bardzo obraźliwe stanowisko, zarówno w celu wzmocnienia roli, jak i pomocy UE w obszarze wysiłków obronnych krajów Europejczyków, jedynie w celu wsparcia europejskich strategii autonomię, poprzez znaczne zwiększenie zakupów europejskiego sprzętu obronnego przez armie europejskie.

Plan Ursuli von der Leyen Covid
Podczas kryzysu związanego z Covid-750 Unia Europejska pod przewodnictwem Ursuli von der Leyen uruchomiła plan naprawy gospodarczej o wartości 800 miliardów euro, który obecnie wzrósł do ponad XNUMX miliardów euro, aby uwzględnić inflację.

Aby nadać ton swoim ambicjom, choć wydaje się, że jest kandydatką do własnej sukcesji po następnych wyborach europejskich, Ursula von der Leyen porównała rolę, jaką Unia Europejska może odegrać w dziedzinie obrony starego kontynentu, do roli, jaką Unia Europejska może odegrać w obronie starego kontynentu był samodzielny podczas kryzysu związanego z Covid-19.

Przypomnijmy, że z tej okazji ustanowiła Unia Europejska plan naprawy gospodarczej o wartości ponad 800 miliardów euro, ale także zapewniła koordynację zakupu szczepionek pomiędzy krajami europejskimi i zezwoliła czasowo na znaczne zwolnienia z pułapów deficytu publicznego dla krajów członkowskich.

Ursula von der Leyen potrzebuje nowego europejskiego komisarza obrony

Nie ma jednak mowy w wystąpieniu przewodniczącego Komisji o powtórzeniu modelu planu naprawczego Covid, który jest szczególnie kosztowny. Z drugiej strony zamierza wykorzystać władzę legislacyjną i strukturalną UE, aby zoptymalizować i zwiększyć potencjał inwestycyjny krajów europejskich z korzyścią dla ich armii, biorąc pod uwagę pilność potrzeb w Europie, ale także na Ukrainie .

Pierwszym kluczowym środkiem, o którym wspomniała, byłoby utworzenie w komisji stanowiska Europejskiego Komisarza Obrony, pełnoprawnego Komisarza, będącego identycznym członkiem pozostałych.

Thierry’ego Bretona
Komisarz ds. rynku wewnętrznego Therry Breton jest obecnie bardzo aktywny w kwestiach europejskiego przemysłu obronnego.

Przypomnijmy, że dotychczas kwestie obronności są podzielone pomiędzy samą przewodniczącą Komisji Europejskiej, komisarzem ds. rynku wewnętrznego Francuzem Thierrym Bretonem i Hiszpanem Josepem Borrellem, Wysokim Przedstawicielem Unii Europejskiej do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa , który nie ma takich samych prerogatyw jak pełnoprawny komisarz europejski.


Pozostało 75% tego artykułu do przeczytania. Zasubskrybuj, aby uzyskać do niego dostęp!

Logo Metadefense 93x93 2 Europa | Wiadomości obronne | Budżety sił zbrojnych i wysiłki obronne

Wykonanie odcisków ucha jest konieczne, abyśmy mogli stworzyć Twoje monitory Klasyczne subskrypcje zapewnić dostęp do
artykuły w pełnej wersjii bez reklam,
od 1,99 €.


Na dalej

1 KOMENTARZ

  1. Witamy i oto jesteśmy.
    Putin najechał Donbas po tym, jak został pobity na przedmieściach Kijowa, słabo przygotowana operacja ta została rozpoczęta w złudzeniu, że ukraińscy żołnierze nie staną na wysokości zadania i że państwa zachodnie na czele zareagują jedynie słabo, w istocie reakcja Zachodu jest słaba, ale Oszczepy są na ziemi, a Ukraińcy walczą jak psy w obronie swojej Stolicy.
    Zdenerwowany Putin odchodzi z podkulonym ogonem i wprowadza swój kraj w gospodarkę wojenną, nie ma czasu na marnowanie czasu na te zdegenerowane zachodnie dupki i nazistowskich Ukraińców.
    Wznowienie działań wojennych, koniec zabawy, rekwizycje fabryk, garnki i patelnie zastępowane muszlami, produkcja wojenna, wszystkie środki są dobre, wojna elektroniczna, dezinformacja, cyber, eliminacja przeciwników, już tego nie widzieliśmy, teraz widzimy to wszędzie Putin przetrawia swoje rozczarowanie i przysięga zemstę, podnosi się po niepowodzeniach
    .Zachód przeciera oczy i nie wierzy dowodom. Putin chce swojej Wielkiej ROSJI, pełnej i kompletnej od czasów carów całej Rosji.
    Sankcje i krzyki przerażenia, nagłówki gazet i drwiące komentarze na temat rosyjskich zdolności bojowych i przeciętności ich narzędzi wojennych, nawet się nie bójcie, jesteśmy najsilniejsi, szczególnie w telewizji.
    Putin zrozumiał, że jesteśmy rozproszeni, słabo przygotowani i niezdolni do planowania konfliktu z Wielką Rosją, a jednak to właśnie wisi nad naszymi nosami jak girlanda smarków.
    Patrzymy na siebie i liczymy punkty z pewną złą wiarą i dobrym sumieniem, pozwalając Ukraińcom zginąć, a my zadajemy sobie pytania, jak najlepiej przewidzieć najgorsze. Jest już bardzo późno.
    Resankcja w błędnym przekonaniu, że to wystarczy, aby zniechęcić wielkiego cara i rzucić rosyjską gospodarkę na kolana.Putin cuchnie protekcjonalnością wobec swoich wrogów, pozostawiając ich w złudzeniu, że są bezpieczni.
    Błąd i kolejny błąd, to nie jest tak, jakbyśmy byli w hollywoodzkiej produkcji, Putina to nie obchodzi i udaje się w tournee do Wielkich Książąt z Xi Jimpingiem, Kim Dzong Unem, Chameneim i innymi dostawcami uzbrojenia, nadal sprzedaje swój eliksir oferentom, którzy zaoferowali najwyższą cenę, a nawet ludziom Zachodu pod przykrywką niemieckich głów, gromadząc w ten sposób miliony niezbędne dla swojego przemysłu wojennego i reelekcji.
    To bardzo dobrze dla niego, bo według najnowszych doniesień front ukraiński ma się poddać naporowi hord rosyjskich po stronie Awdijówki.
    Wbrew temu, co mówią nasi stratedzy, liczne i dobrze uzbrojone oddziały rosyjskie posuwają się naprzód.
    Czy nie przejął kontroli nad największą elektrownią atomową w Europie, czy nie zalał brzegów Dniepru z lekceważeniem życia, czy nie bombardował bezkarnie szkół, szpitali i miast, pozostawiając bez reakcji swoich wrogów?
    Mieszkańcy Zachodu budzą się i budzą z letargu. Sytuacja się pogarsza, wojna wymyka się nam z rąk, Putin zyskuje przewagę.
    Patrzymy na siebie jak porcelanowy pies, licząc na Yankees z iluzją, że wujek SAM przyjdzie nam z pomocą, błąd, Stany zmienią akcjonariuszy i wszystko idzie źle.
    Dolary utknęły w Kongresie.
    Europa zaczyna zadawać sobie pytania egzystencjalne.
    Putin szydzi i rozkoszuje się zachodnimi sporami, Putin jest zachwycony, że kraj jest także jego butem, jego erekcją, a jego reelekcja nie budzi wątpliwości.
    Zapomnieliśmy, że aby zasłużyć na pokój, musimy nie tylko przygotować się do wojny, ale przede wszystkim być gotowi ją prowadzić. Czyż nie zasługujemy na pokój?
    Być może jest już za późno na reakcję. Czy jesteśmy gotowi wysłać żołnierzy na front ukraiński na śmierć, przejść na prawdziwą gospodarkę wojenną i nie wdawać się w sprzeczki?
    Putina to nie obchodzi, nie miejmy wątpliwości, pójdzie na całość, nawet jeśli będzie to oznaczać rzucenie swojego nuklearnego koktajlu na ukraińskie wsi i miasta.
    Będziemy mogli ocalić naszą młodzież i naszą codzienną wygodę, porzućmy nasze zachodnie marzenia i złudzenia, skończmy z troskliwymi misiami, będzie więcej ludzi płaczących i zgrzytających zębami.
    Nasi przywódcy doskonale zdają sobie sprawę, że termin zbliża się szybko i już drżą na myśl o konieczności stawienia czoła niepewnej przyszłości naszych emerytur, przyszłości naszych młodych ludzi i nadchodzącej katastrofie. Młodzi Rosjanie nie mają wyboru, front albo śmierć i w tym przypadku jest tak samo. Jak zareagować na wroga, który nie liczy śmierci i przeciwstawia się rozsądkowi, używając siły najsilniejszego i odwetu.
    Małe sztuczki, aby dowiedzieć się, kto obejmie przywództwo w europejskich kontraktach na produkcję broni w przypadku konfliktu, który zapowiada się na dantejski, Niemcy na czele, w fałszywej dupie, która igra z ogniem, strzelając do francuskiego makaronu, aby wygrać timbale, przechodząc do ssij kutasa Bidena.
    Jedyne, co ich obecnie interesuje, to narzędzia przemysłowe, eksport i malejący bilans handlowy. Nie mają nastroju do utraty pozycji europejskiego lidera. Ich odpowiedzialność za opóźnienia w dostawach broni wydaje mi się, delikatnie mówiąc, podejrzana.
    Francja od siedmiu do pięciu lat głosi w próżnię, aby zbudować europejską obronę, Bundestag tego nie chce, a Europejczycy masowo kupują produkty wyprodukowane w USA, ogarnięci jajami, które znaleźli z tyłkiem między dwoma krzesła, a jeśli wzburzony Yankee w przypływie paranoicznego delirium zdecyduje się zaprzestać dostarczania części zamiennych bez pewnego wynagrodzenia, to nie wystarczy.
    Naszą siłą są nasze wady, a Putin śmieje się, cieszy nasze różnice i zwlekanie, wspiera tam, gdzie boli, bawi się naszymi różnicami, jest w tym mistrzem.
    Nasze uzależnienie już dawno nie należy do nas.
    Jesteśmy teraz pod ścianą
    Czy powinniśmy wysyłać naszych młodych ludzi na wojnę, czy pozwolić Putinowi zmiażdżyć nas jak gówno?
    Wydaje mi się, że jest już bardzo późno na pobudkę, czy była odprawiona msza? Czy trzeba będzie wypić Kielich do dna?
    Z mojej strony jest oczywiste, że nie jesteśmy gotowi i nie możemy się łudzić, że karty, które mamy, nie działają na naszą korzyść.
    Czy ten ciemnoszary obraz na pewno jest realistyczny? Przyszłość pokaże

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły