Rosja straciła swoją armię na Ukrainie w 2022 roku, ale od tego czasu odbudowała ją potężniejszą!

Rankiem w dniu rosyjskiej ofensywy na Ukrainę, 24 lutego 2022 roku, mało kto wyobrażał sobie, że armie ukraińskie będą w stanie powstrzymać walec wystrzelony przez Moskwę w kierunku Kijowa.

Ukraińskim bojownikom nie tylko udało się stawić opór na wielu frontach, w Kijowie, Charkowie i Donbasie, ale po miesiącu intensywnych walk rosyjskie straty były tak duże, że musieli zrewidować swoje cele i rozpocząć odwrót do przygotowanych pozycje obronne.

Euforia rozprzestrzeniła się następnie zarówno wśród ukraińskiego sztabu generalnego, jak i jego zachodnich zwolenników, przekonani, że armie rosyjskie straciły tak dużo sprzętu i ludzi, że nie będą mogły się pozbierać przez wiele lat.

Rok później widać, że sytuacja jest radykalnie inna. Armia Rosyjska nie tylko nadal tam jest, pomimo strasznych strat, ale wydaje się teraz bardziej skuteczna przeciwko ukraińskim bojownikom, którzy są tak samo zużyci jak ich sprzęt.

Ponieważ jeśli Rosja rzeczywiście utraciłaby swoją armię początkowo zaangażowaną przeciwko Ukrainie, to od tego czasu udałoby jej się odbudować nową, bardziej imponującą i skuteczniejszą w walce, tworząc dziś bardzo niepokojący gradient w równowadze sił skierowanej przeciwko Ukrainie, a być może jutro, przeciwko Ukrainie. Europa.

Meta-Defense świętuje swoje 5-lecie!

LOGO metaobrona 114 Federacja Rosyjska | Sojusze wojskowe | Analiza obrony

- 20% w ramach subskrypcji Classic lub Premium, z rozszerzeniem kod Metanniv24, jusqu'au Tylko 21 maja !

Oferta ważna od 10 do 21 maja na subskrypcję online nowej subskrypcji Classic lub Premium, roczną lub tygodniową na stronie Meta-Defense.

Straty ludzkie i materialne armii rosyjskiej na Ukrainie przekraczają początkowe rozmieszczenie sił z lutego 2022 r

W lutym 2022 roku Moskwa zgromadziła wokół Ukrainy bardzo potężne siły militarne, składające się z ponad 200 000 ludzi, prawie 1 czołgów i tysiąca systemów artyleryjskich, chronionych przez ponad 500 systemów przeciwlotniczych. Ze swojej strony rosyjskie siły powietrzne przesunęły w pobliże ukraińskich granic ponad 500 samolotów bojowych.

Rosyjski KA-52 zestrzelony na Ukrainie
Armia rosyjska straciła na Ukrainie około stu śmigłowców bojowych i manewrowych.

Ostatecznie Flota Czarnomorska liczyła około sześćdziesięciu morskich jednostek bojowych, w tym krążownik „Moskwa”, około dziesięciu fregat, tyle samo dużych jednostek desantowych, sześć okrętów podwodnych i około piętnaście korwet uzbrojonych w rakiety.

Było to zatem nic innego jak największa operacyjna koncentracja wojskowa rozmieszczona w Europie od zakończenia zimnej wojny i siła prawie dwukrotnie większa od urządzenia wysłanego przez Związek Radziecki do Afganistanu w szczytowym okresie walk, w 1986 i 1987.

Dwa lata później zdecydowana większość wojsk lądowych oraz 30% zasobów powietrznych i morskich została zniszczona lub poważnie uszkodzona, natomiastLiczba zabitych żołnierzy rosyjskich przekroczyłaby 100–150 000 ludziz dwukrotnie większą liczbą kontuzji.

Tym samym ewoluuje liczba czołgów utraconych przez armie w Rosji od 1 do 800 w zależności od źródeł, podobnie jak pojazdy opancerzone, około 2i systemów artyleryjskich od 900 do 1450 roku. Ponad sto samolotów bojowych i tyle samo rosyjskich helikopterów zostało zestrzelonych lub zniszczonych na ziemi, podczas gdy około dwudziestu jednostek morskich zostało zatopionych lub poważnie uszkodzonych, w tym „Moskwa”, okręt flagowy Flota Czarnomorska, zatopiona 14 kwietnia 2022 r.

krążownik Moskva zatonął 4 kwietnia 2022 roku
Atak na Moskwę był pierwszym poważnym sukcesem Ukrainy na morskim polu wojny.

W rzeczywistości, niezależnie od tego, jak udokumentowane straty rosyjskie są liczone i brane pod uwagę, Rosja rzeczywiście straciła swoją armię pierwotnie wysłaną przeciwko Ukrainie. To z pewnością przekonałoby zdecydowaną większość krajów do poddania się. Władimir Putin zdecydował się jednak na odbudowę swojej armii, czyniąc bardziej imponującą i skuteczniejszą walkę z ukraińskim przeciwnikiem. Dzisiaj już tam jedzie.

Skuteczność linii Sourovikin na Ukrainie i odbicie rosyjskiego przemysłu obronnego pod koniec 2022 roku

Jeżeli decyzja o odbudowie utraconej armii na Ukrainie ma charakter przede wszystkim polityczny i wiąże się z kontrolą, jaką Władimir Putin sprawuje nad całością funkcjonowanie polityczne, gospodarcze i społeczne kraju, jego realizacja była możliwa dzięki dwóm równoległym inicjatywom.

Pierwszym był manewr wycofania ocalałych korpusów armii rosyjskiej rozmieszczonych na Ukrainie, mających na celu połączenie, we w miarę dobrym stanie, z przygotowanymi wcześniej w tym celu liniami obronnymi. Jest to niewątpliwie najbardziej udany manewr wojskowy armii rosyjskich, a może nawet konfliktu, od jego początku.

Jej planowanie i wykonanie należy przypisać generałowi Siergiejowi Surowikinowi, który na początku października 2022 r. został mianowany szefem specjalnej operacji wojskowej, a w styczniu 2023 r. zastąpił go szef sztabu Walerij Gierasimow, a potem popaść w niełaskę mając postawę uważaną za dwuznaczną podczas buntu Wagnera. Jak wszyscy dyktatorzy, Putin przedkłada oddanie nad kompetencje.

Rosyjska obrona linii Surowikina
Rosyjskie linie obronne w maju 2023 r. – źródła Kijów Niezależny

Jeśli ten manewr pozwolił armii ukraińskiej szybko odzyskać ponad 30% utraconego wcześniej terytorium, zachował integralność ocalałych sił i zamroził front, który od tego czasu niewiele ewoluował, dając armii rosyjskiej czas na wylizanie ran, i odtworzyć swoje jednostki.

Jednocześnie od września 2022 roku podjął się tego rosyjski przemysł obronny głęboką transformację obu swoich mocy produkcyjnych, łańcucha podwykonawców. Celem było przezwyciężenie skutków zachodnich sankcji, w szczególności dotyczących komponentów technologicznych produkcji amerykańskiej lub europejskiej, powszechnie stosowanych do tej pory w rosyjskich systemach uzbrojenia.

Jednocześnie zwiększono, czasem kilkukrotnie, produkcję tych dużych rosyjskich przedsiębiorstw obronnych, aby zrekompensować straty odnotowane na Ukrainie oraz wzmocnić i zwiększyć środki rosyjskiej armii w wartościach bezwzględnych.

Od stycznia 2023 r. armia rosyjska odbudowuje się szybciej niż ulega erozji

Wydaje się, że istniał punkt równowagi pomiędzy produkcją a chwilowymi stratami osiągnięty w okresie od czerwca do października 2023 r, podczas gdy niektóre duże rosyjskie firmy, takie jak fabryka czołgów Uralwagonzawod, pomnożyły 2–3 razy liczbę pojazdów opancerzonych produkowanych każdego miesiąca w porównaniu z produkcją przed wojną.

uralwagonzavod
Fabryka Uralvagonzavod będzie teraz produkować od 30 do 50 T-90M i BMP-3M miesięcznie.

W styczniu 2024 roku wszystko wskazywało na to, że rosyjski przemysł obronny w pełni zrekompensował straty na Ukrainie, a jednocześnie umożliwił modernizację, a nawet wyposażenie nowych jednostek.

Wydaje się, że pod tym względem armia rosyjska nie napotyka, przynajmniej dotychczas, szczególnych trudności w uzupełnieniu strat ludzkich. Planują także zwiększyć swój rozmiar o prawie 20%, tylko w 2024 roku.

Innymi słowy, z powodu erozji, uważanej nie bez powodu za z całą pewnością zabójczą, jesienią 2022 roku armie rosyjskie mocno zaangażowały się w dynamikę wzrostu i wzrostu mocy, zarówno w obszarze kadr, jak i sprzętu.

Z drugiej strony Ukraina, podobnie jak jej zachodni zwolennicy, wydaje się nie być w stanie powstrzymać ubytku swoich zasobów wojskowych, zarówno ludzkich, jak i materialnych, mimo że ma opierać się na sojuszu gospodarczym reprezentującym ponad 35% światowego PKB.

Skuteczniejsze siły rosyjskie, szybko dostosowujące się do ukraińskich innowacji

Armie rosyjskie nie tylko się odbudowują, ale wiele raportów wskazuje, że są one dziś skuteczniejsze niż wcześniej, nawet jeśli niektórzy oficerowie w dalszym ciągu popełniają rażące błędy taktyczne, zdaniem specjalistów.

Poradz sobie z klatką
klatki ochronne przed dronami i rakietami Hellfire, które pojawiły się na rosyjskich czołgach pod koniec marca 2022 roku, stanowią przykład bardzo skutecznego procesu RETEX w rosyjskich armiach.

Na przykład, jeśli drony TB-2 Bayraktar odegrały decydującą rolę w nękaniu kolumny pancernej wysłanej na Kijów w lutym i marcu 2022 r., to od lata 2022 r. są prawie bezużyteczne, ponieważ rosyjskie DCA nauczyło się je wykrywać i przeciwstawić się im.

Ta zdolność adaptacji armii rosyjskiej stwarza problem, gdyż ludzie Zachodu stawiają na przewagę technologiczną sprzętu przekazanego Kijowowi, aby zrekompensować niższość liczebną armii ukraińskiej.

Rakiety HIMARS, rakiety Javelin, podobnie jak powierzone Ukraińcom rakiety SCALP-EG, umożliwiały przeprowadzenie znaczących uderzeń w momencie wkroczenia na miejsce zdarzenia, tworząc niekiedy symboliczną aurę game-changer, w ukraińskiej opinii publicznej. Od tego czasu ich skuteczność, jeśli nie została zneutralizowana, jest jednak mniejsza, ponownie ze względu na adaptację Rosjan i integrację RETEX (RETludzkiej, doEXdoświadczenie).

Takie zachowanie Rosjan nie powinno zresztą dziwić specjalistów tej armii. W rzeczywistości wielokrotnie pokazało to, że wie, jak polegać na szczególnie krótkich cyklach Retex, aby dostosować się do ewolucji zagrożenia, jak miało to miejsce na przykład w Syrii.

Katastrofalna trajektoria bez masowej i bardzo szybkiej reakcji Zachodu

Rzeczywiście, to właśnie ta zdolność do adaptacji, a także silna i niezawodna kontrola Kremla nad całym funkcjonowaniem rosyjskiego społeczeństwa, ale także w świadomości dużej części Rosjan, które w dużej mierze wyjaśniają niekorzystną i niepokojącą sytuację dzisiejszej Ukrainy i jej armii.

Władimir Putin
Pomimo strat niemal dziesięciokrotnie większych od tych, jakie odnotowały wojska radzieckie w Afganistanie, wojna na Ukrainie i potęga Władimira Putina nie są w tym kraju w żaden sposób kwestionowane.

Pomimo licznych błędów i poważnych niepowodzeń, które poważnie utrudniały rozpoczęcie rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej, a także nadzwyczajnych strat odnotowanych od lutego 2022 r. przez siły rosyjskie, to właśnie ta zdolność do szybkiej i masowej adaptacji pozwoli Moskwie i jej armii do odwrócenia sytuacji, która we wrześniu 2022 r. wydawała się niemal rozpaczliwa.

Jeśli Ukraińcy często prezentują te same cechy co Rosjanie, także w tej dziedzinie, to cierpią z powodu znacznie gorszych środków i oczywistego braku głębi strategicznej, aby stosować te same metody.

To zatem zależy od ludzi Zachodu, którzy to głoszą bądźcie gotowi zrobić wszystko, aby zapobiec klęsce Ukrainy, zareagować szybko, a przede wszystkim masowo, w nadziei na odwrócenie obecnej dynamiki.

Wydaje się jednak, że daleko im do wykazywania takich samych zdolności adaptacyjnych i szybkości reagowania jak Rosjanie czy Ukraińcy. Pomimo znacznych zasobów i oczywistej głębi strategicznej, która nie jest bezpośrednio zagrożona przez Moskwę, od dwóch lat zwlekają, stosując półśrodki i efekty zapowiedzi, prawdopodobnie w nadziei, że ktoś inny przyjdzie i uratuje sytuację.

Wnioski

Jedno jest odtąd pewne: jeśli w nadchodzących miesiącach nie dokonamy radykalnego przeglądu charakteru, harmonogramu i wielkości zachodniej pomocy wojskowej wysyłanej do Kijowa, najgorszego należy się obawiać w związku z ukraińskim oporem, w obliczu wzrostu siły wojsk rosyjskich.

Cezar Ukraina
Mieszkańcy Zachodu będą musieli masowo i szybko dostarczyć sprzęt obronny niezbędny do ustabilizowania frontu. W przeciwnym razie Europejczycy ryzykują, że będą musieli uporać się z falą ukraińskich uchodźców, która nie ma żadnego historycznego odpowiednika, a destabilizująca siła może być znacznie ważniejsza niż kryzys Covida lub 1–2% PKB niezbędne do jego zapobiegania.

Poziom operacyjny, jaki osiągają obecnie te ostatnie, nie jest zaskakujący. Wszystkie czynniki, które go spowodowały, są szczegółowo i komentowane od ponad roku, podobnie jak ryzyko, jakie dla konfliktu stworzy ewolucja przemysłu obronnego i rosyjska doktryna.

Jeżeli Ukraina miałaby upaść, co jest w zasięgu możliwości, odpowiedzialność za tę porażkę spadłaby całkowicie i wyłącznie na ludzi z Zachodu, pod przewodnictwem Amerykanów i Brytyjczyków, jako gwarantów Memorandum Budapeszteńskiego. Wzajemne zaufanie co do siły sojuszu i podpisu tych wielkich mocarstw z pewnością będzie długie i znacząco zmienione.

Jednocześnie Europejczycy muszą spodziewać się przyjęcia kilku milionów ukraińskich uchodźców, z pewnością kilkunastu, może piętnastu lub dwudziestu, a wkrótce potem przyjdą uchodźcy z Mołdawii, co spowoduje społeczno-gospodarcze trzęsienie ziemi, a także częściową dezintegrację Unii Europejskiej , co będzie kosztować znacznie więcej niż 0,5 do 1 punktu PKB konieczne, aby temu zapobiec.

Właściwe jest zatem, aby przywódcy europejscy i amerykańscy porównali te dwa scenariusze, z których żaden nie jest w pełni zadowalający, ale które mają wszelkie szanse na wzajemne wykluczenie, nie oferując innych alternatyw.

Bo pretekst zaskoczenia, gdy do Polski i Rumunii przybędzie 15 milionów uchodźców z Ukrainy i Mołdawii, a rosyjska armia zmasuje się przeciwko krajom bałtyckim, silniejsza niż kiedykolwiek, również nie będzie miała szans kogokolwiek przekonać i nie będzie szans na znalezienie żadnego rozwiązania.

Artykuł z 4 kwietnia w pełnej wersji do 26 maja

Na dalej

14 Komentarze

  1. Stany Zjednoczone, kontrolowane przez Trumpa, częściowo stworzyły tę sytuację, blokując na prawie 60 miesiące kopertę 2 mln dolarów. Prawdą jest jednak, że UE nie przejęła całkowicie odpowiedzialności za sytuację, nawet jeśli nie jest to rozpowszechniane, np. kraje wschodnie (Polska, kraje bałtyckie, Finlandia) są świadome ryzyka, Francja, czy raczej Macron, jest dziś bardziej świadomy ryzyka tej wojny Niemcy z pewnością poniosą główną odpowiedzialność za swoją bierność i półśrodki, Włochy niewiele lepiej. Ale wiele krajów UE rozbroiło się od końca lat 90., miniaturyzując swój przemysł zbrojeniowy i swoje zapasy.Sytuacja gospodarcza wielu krajów UE, których możliwości pomocowe Francja minimalizuje, skrajna prawica odgrywa rolę strusia, przekonana o wykorzystaniu sytuacji szybciej odzyskać stery władzy Europa Zachodnia i jej mieszkańcy nie są przekonani o istnieniu zagrożenia płynącego ze strony Rosji, uznając, że problemy społeczne, gospodarcze i ekologiczne są poważniejsze i pilniejsze.

  2. niezła powieść polityczna
    OSINT nie sugeruje, że, jak pan twierdzi, uzbrojenie masowo wraca na linię po stronie rosyjskiej.
    Ich postęp można wytłumaczyć tylko na dwa sposoby: brak ukraińskiej amunicji (prawdziwy problem) i fakt, że życie Rosjan nie ma żadnej wartości.
    We wszystkim innym widzimy te same potyczki na froncie z takimi samymi konsekwencjami jak przez 18 miesięcy
    Jeśli chodzi o pojazdy opancerzone, widzimy tylko BMP 1/2 i ulepszony T72 (stary magazyn). Niewiele widać z nowego T90.
    Ha, gdybym zapomniał o dzieciach, które robią shaedy z chińskich chipów, których numer seryjny jest ukryty.

  3. jak zwykle analiza jest jasna i bez przesady, ale mam wrażenie, że mam w ramach ramy „głos woła na pustyni”, wyraźnie nie ma woli politycznej ratowania Ukrainy, polityka oddania 2-3 czołgów, 2- 3 płaszczyzny różnych modeli (co więcej), jest ewidentną hipokryzją. nasi przywódcy absolutnie nie chcą podjąć narzuconego im wyzwania i niestety, zwycięsko wychodzi na ogół ten, kto narzuca własne tempo… Istnieje ryzyko, że rok 2027 będzie kluczowy (jeśli do tego czasu nie zostaną popełnione błędy…), kiedy Xi będzie chciał zdmuchnąć żar z Tajwanu, a Stany Zjednoczone będą tam zaangażowane i nie będą mogły zaangażować się bardziej niż w Europie. oczywiście nasi bojownicy ruchu oporu liczący 46 osób upewnią się, że nie jesteśmy gotowi, a szansa będzie zbyt dobra, aby Putin z niej nie skorzystał. Putin i Xi współpracują (to nic nowego) jeden będzie miał całkowicie wolną rękę na Zachodzie, a drugi na Pacyfiku, mając pewność, że nie zaatakują się nawzajem, dzięki czemu będą mogli pozbyć się wspólnych granic, jednostek pomocniczych, takich jak Iran i CDN zrobi resztę, nie zapominając o kłopotliwej roli niektórych (Etiopii, ale zwłaszcza Algierii, która nadal prowadzi wspólne szkolenia z Rosjanami).

    Jeszcze raz dziękuję za trafność analizy (jak to często bywa) i artykułu.

    • cóż, nie... Eurenco wyprowadził, że tak powiem, ciężką artylerię. Nexter wypuszcza co miesiąc 10 kolejnych pojazdów opancerzonych oraz coraz więcej Cezarów
      Przenosimy mały kaliber. Wznawiamy produkcję modelu SCALP, który nie był produkowany od 5 lat. Nigdy nie wypuściliśmy tak dużo A2SM jak teraz
      I rozmawiamy o rafales?
      Nie możemy obiektywnie powiedzieć, że nic nie robimy. Może to nie wystarczyć ze względu na katastrofalną spuściznę Mitteranda i spółki, ale w każdym razie nabiera tempa

      • Dwa, trzy małe szczegóły:
        „Wznawiamy SCALP” –> gdzie to przeczytałeś? Myślę, że źle zrozumiałeś. Wyciągniemy z magazynu 40 SCALPów i ​​wyślemy na Ukrainę.
        „Nexter wypuszcza 10 pachwin pojazdów opancerzonych” -> 10 gryfów i 2 jaguary co miesiąc, to nie są „dziesiątki”
        „I rozmawiamy o rafales » -> 70% na eksport (od 8 do 12 rocznie dla Francji). Ostatecznie nadal będziemy mieli tylko 225 samolotów bojowych, 185 dla AAE, 40 dla MN. w porównaniu do 1200 między VVS i VKS.

  4. Od kilku tygodni Twoje artykuły są bardzo pesymistyczne w stosunku do ludzi Zachodu i bardzo pozytywne w stosunku do Rosjan. Podejrzewałem, że za tymi artykułami chciałeś zwrócić na siebie uwagę. Być może decydenci czytają Twoje artykuły, mam taką nadzieję.
    Jeśli chodzi o Anglosasów, to nic dziwnego, że po podpisaniu traktatu wersalskiego opuścili Francję, nie zdziwiłbym się, gdyby zrobili to samo z Ukrainą.

    • Przyznam, że nie jestem pewien przyszłości tego konfliktu, a szerzej, równowagi sił między Zachodem a blokiem, który buduje się wokół Rosji i Chin. Ale minęło już więcej niż kilka tygodni... A pogorszenie się sytuacji na Ukrainie z biegiem czasu wydaje się raczej potwierdzać, że mam rację niż się mylę.

  5. Twoja troska wydaje mi się godna pochwały, ale uważam, że wyolbrzymiasz możliwości Rosji. Głównym wyjaśnieniem ich, bardzo względnego, niedawnego sukcesu, jest przede wszystkim zanik pomocy amerykańskiej oraz fakt, że pomoc europejska dociera z czasem. Ukraina znajduje się na dnie fali, jej sytuacja jest najgorsza od początku konfliktu, ale ma się wkrótce poprawić (czeskie pociski, wzrost siły i świadomości europejskiej, budowa realnych linii obrony itp.). Jednak Rosjanie tak naprawdę nie wykorzystali sytuacji. W trzy miesiące zjedzono 500 km2, upadek Awdiwki nie miał tak dramatycznych konsekwencji, jakich chciałaby Rosja, a zarówno OSINT, jak i oficjalne źródła ukraińskie nie wykazują poprawy jakości materiału. Rosjanie naprawiają stary sprzęt, odbudowując znaczny margines manewru, ale nie mają szalonej produkcji najnowszego sprzętu. Ich zapasy amunicji nie są aż tak gigantyczne, biorąc pod uwagę ich fatalne zużycie w celu uzyskania ograniczonych zysków.

    Zgadzam się jednak z połową Twoich wniosków: wsparcie Zachodu jest zbyt nieśmiałe, a nasze społeczeństwa wydają się nie widzieć zagrożenia. Jeśli Ukraina przegra, będzie to nasza wina (Amerykanie na czele). Jednak Rosjanie też nie świętują, ich najnowszy sprzęt jest trudny w produkcji i dla wielu nieobecny na froncie (T14, SU57 itp.), ponieważ opiera się oczywiście na zachodnich komponentach, które są trudne do zdobycia. A ich ostatnie osiągnięcia taktyczne są mierne pomimo obfitości zasobów artylerii i bombardowań.

  6. Witam, jeszcze raz dziękuję za ten bardzo ciekawy artykuł. Mam pytanie dotyczące wzrostu siły rosyjskiej armii lądowej (w miarę oszczędzono marynarkę wojenną i lotnictwo):

    Na pewno stał się potężniejszy (przebudowa masy), ale czy nie stracił na walorach bojowych? Rzeczywiście jest obecnie wielu ochotników (być może nawet większość), którzy nie mają już nic wspólnego z żołnierzami zawodowymi pierwszej armii przed jej zniszczeniem.

    Czy sądzi Pan, że ten czynnik może dać Ukraińcowi przewagę?

    Nauka posługiwania się bronią oraz szybkie zrozumienie i przećwiczenie taktyki wojskowej to kolejna sprawa, która wymaga więcej czasu.

    Dziękuję za odpowiedź.

    Cordialement

    SB

    • dobry wieczór
      Trudno powiedzieć. Pamiętajmy, że wszyscy (łącznie ze mną) byli bardzo zaskoczeni złym zachowaniem wojsk rosyjskich na początku wojny. Wydaje się, że od tego czasu naprawili wiele zaobserwowanych wówczas problemów. Z pewnością więc stracili wielu oficerów i podoficerów, którzy przed wojną stanowili trzon tej armii. Ale kiedy bierzesz udział w takiej wojnie przez dwa lata, widzisz, jak pojawiają się nowe profile, które szybko awansują i są lepiej przystosowane niż ich starsi. To trochę darwinizm: nie najsilniejszy przeżyje, tylko ten, który najlepiej się przystosowuje.
      Miłego wieczoru

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły