Broń Cezara to koszmar, mówią rosyjscy strzelcy

Cokolwiek można powiedzieć, armie zachodnie nie doświadczyły od wojny koreańskiej naprawdę intensywnych i długoterminowych starć. W związku z tym wojna w Zatoce Perskiej z 1991 r., często powoływana w celu uzasadnienia arbitrażu Zachodu w zakresie armii, wyposażenia i doktryn, była zbyt krótka i zbyt szczegółowa, aby można było wyciągnąć z niej prawdziwe wnioski.

W tym kontekście wojna na Ukrainie trwająca od lutego 2022 r. jest dla tych samych zachodnich armii szansą na skonfrontowanie swojego wyposażenia, a także w pewnym sensie doktryn z rzeczywistością. Była to okazja do ponownego rozważenia pewnych pewników, szczególnie dotyczących rzekomej względnej skuteczności sprzętu zachodniego w porównaniu z bardziej rustykalnym sprzętem rosyjskim.

Wojna ta pokazała także decydującą rolę artylerii w tego typu konfliktach. W tym obszarze nowe europejskie systemy, wyposażone w lufę kalibru 52 i bardziej zaawansowane systemy celownicze, wykazały swoją dużą skuteczność w porównaniu ze sprzętem rosyjskim, ale także mniej wydajnym sprzętem amerykańskim czy brytyjskim.

Działo Cezara zamontowany na ciężarówce, francuskiego designu, szczególnie błyszczy w tym konflikcie. Czas uważany za zbyt lekki i niewystarczająco chroniony w porównaniu do szwedzkiego Archera lub mniej mobilny w trudnym terenie niż niemiecki Pzh2000, ten ostatni kilkakrotnie pokazał pełną skuteczność swojej koncepcji.

Jeśli jednak Ukraińcy czasami wysyłali sprzeczne wiadomości na temat tego systemu, niedawny wywiad online w Telegramie z rosyjskimi strzelcami pokazuje, że jest to obecnie system, którego się obawiają i który najbardziej ich boli.

Czasem sprzeczne wiadomości dotyczące armaty Cezara płynące z Ukrainy

Dziś w armii ukraińskiej znajduje się około pięćdziesięciu Cezarów, w tym 19 w wersji 8×8 dostarczonej przez Danię i 32 w wersji 6×6 przez Francję. Mają one otrzymać w 2024 roku 78 nowych Cezarów 6×6, finansowanych wspólnie przez Paryż, Kopenhagę i Kijów.

Działo M-777 Ukraina
Siły ukraińskie straciły ponad połowę dział M777 dostarczonych przez Stany Zjednoczone w porównaniu do mniej niż 15% armaty Caesar.

Jednak komunikaty dotyczące skuteczności bojowej Cezara ze strony armii ukraińskich były czasami sprzeczne. Kilka miesięcy temu, – wyjaśnił francuskim dziennikarzom ukraiński artylerzysta, że amerykańskie działo holowane M777 było skuteczniejsze, ponieważ można je było łatwiej ukryć i w ten sposób odeprzeć ataki dronów, a także było zbyt skomplikowane w obsłudze i utrzymaniu.

Fakty jednak nie dowodziły, że miał rację, zwłaszcza gdy porównano straty pomiędzy obydwoma systemami. I te deklaracje skłoniły także ukraińskie Ministerstwo Obrony do publikacji oświadczenie sprzeczne z pułkownikiem Yanem Iatsychenem, dowódcy 56. brygady piechoty zmotoryzowanej i wyrażamy swoje pełne zadowolenie z Cezara.

Kilka dni temu Aleksander Zawitniewycz, przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu ukraińskiego parlamentu Rady, chwalił Cezara, w szczególności w rękach artylerii 55. brygady artylerii, odpowiedzialnej wówczas za ochronę teatru zaporoskiego.

Wyjaśnił jednak, że napotykają trudności dotyczące utrzymania w stanie operacyjnym (MCO), nad czym aktywnie pracują KNDS-France i władze ukraińskie. Jednocześnie wskazał, że mobilność francuskiej armaty była osłabiona w okresach ulewnych opadów, wiosną i jesienią.

Świadectwo artylerii rosyjskiej na temat ewolucji artylerii ukraińskiej

Na te tematy wywiad z artylerzystami rosyjskimi przeprowadzony przez innych milbloggerów dostarcza uzupełniającej i bardzo pouczającej wizji dotyczącej postrzegania skuteczności artylerii ukraińskiej, ale także francuskiego Cezara.

01ukraina broń 01 lqgz videoSixteenByNine3000 v2 Artyleria | Wiadomości z obronności | Darmowe przedmioty
Bardzo wydajny, niemiecki Pzh2000 jest też znacznie droższy od Cezara, co uniemożliwia osiągnięcie efektywnej masy krytycznej na linii walki.

Pierwsza część wywiadu zajmuje się ewolucją doktryny stosowanej zarówno przez artylerię ukraińską, jak i rosyjską na początku konfliktu oraz jej ewolucją w czasie. Wydaje się więc, jak można było się spodziewać, że na początku konfliktu obaj zastosowali doktrynę sowiecką, koncentrując potężne siły artyleryjskie prowadzące masowy i bardzo ciągły ogień przy każdym użyciu.

Rozumiemy w tym względzie, że ukraiński oficer miał trudności z przyjęciem doktryny zatrudnienia Cezara, zaprojektowanej tak, aby była bardzo mobilna i używana w małych jednostkach, a nawet indywidualnie, i mogła faworyzować M777, znacznie bardziej konsekwentnego w duchu, z użyciem artylerii odziedziczonej po doktrynie sowieckiej. „ Do tego samego celu można było oddać kilkaset strzałów, aby zdobyć jeden lub dwa strzały.– precyzuje na ten temat rosyjska artyleria.

Z biegiem czasu ostrzał przeciwbaterii z jednej strony oraz ataki dronów i brak amunicji z drugiej spowodowały, że Ukraińcy ewoluowali w kierunku znacznie bardziej kompaktowych, bardziej mobilnych jednostek, strzelających znacznie mniejszą liczbą pocisków na uderzenie, w stosunku „ jeden do stu„, według zeznań rosyjskich, z całą subiektywnością, jaką to sugeruje.

Cezar to koszmar dla rosyjskich strzelców

Druga część wywiadu skupia się na zdolnościach, których obawiają się najbardziej rosyjscy strzelcy. A obserwacja jest jasna, to jest francuski Cezar. Według niego to nie ewoluuje: „ w tym samym stuleciu, co sprzęt będący na wyposażeniu armii rosyjskiej”.

Kanonik Cezar Adwiwka
Według rosyjskich strzelców ukraińskie Cezare miały służyć głównie do przeciwbaterii i były bardzo skuteczne.

« Zasięg tych systemów sięga 40 km w przypadku pocisków konwencjonalnych, znacznie przewyższając nasze systemy radzieckie, które w przypadku pocisków o sumarycznym zasięgu wynoszą 32 km.”. " Konfiguracja na kołach tych залупы » (Wybór tłumaczenia pozostawiam Państwu ;-)) « pozwala im szybko opuścić pozycję, nawet po rozmieszczenius ”.

« Rozłożenie zajmuje tylko 60 sekund, a ucieczka 40 sekund. System celowania jest automatyczny, co zapewnia mu niezwykłą precyzję„, dodaje.

Tak naprawdę armia rosyjska uczyniła zniszczenie Cezarów prawdziwym priorytetem, nie wahając się użyć dronów Lancet, a nawet rakiet krótkiego zasięgu i rakiet balistycznych (OTRK), osiągnąć to.

Dodał, że Cezar to dziś rzadki system, oszczędnie używany przez armię ukraińską do prowadzenia ognia przeciwbaterii, z dużą skutecznością. „ Te francuskie haubice pochłonęły ogromną liczbę rosyjskich strzelców– konkluduje.

Koncepcja Cezara, łącząca wydajność i masę, jest niezbędna przy wysokiej intensywności

Oczywiście jedno zeznanie nie stanowi sytuacji. Należy zatem zachować ostrożność, jeśli chodzi o nadinterpretację konsekwencji tego wywiadu, zwłaszcza że z oczywistych powodów jest on celowo niejasny w wielu aspektach.

Armata Cezar Mali
Przy masie bojowej wynoszącej 17 ton Caesar jest bardzo lekki i można go z łatwością rozmieścić w teatrach działań, w tym drogą lotniczą.

Jednak wydaje się to akredytować koncepcję, która towarzyszyła projektowi samego Cezara w latach 90. Dla przypomnienia, początkowo nie zamierzano zastępować artylerii pod kazamatami gąsienicowymi, takimi jak AuF1 GCT, na podwoziu AMX-30. Celem Cezara było zastąpienie dział holowanych TR-F1, które były bardziej ekonomiczne, bardziej mobilne i łatwiejsze w rozmieszczeniu.

Jednakże nie został on zaprojektowany, jak czasami twierdzono w przeszłości, do użytku w teatrach o mniejszym natężeniu. Miał on w rzeczywistości zastąpić mobilnością, precyzją i zasięgiem przeżywalność związaną z opancerzeniem, w przypadku dział samobieżnych, przy zachowaniu identycznej wydajności operacyjnej, w tym przy dużej intensywności.

Faktem jest, że dzisiaj armia zamieni całą swoją ciężką artylerię na Caesar Mk2, łącznie z zastąpieniem najnowszych AuF1 tym systemem. Podobnego wyboru dokonało kilka armii, w tym europejska. Rzeczywiście, poza swoimi właściwościami technicznymi i operacyjnymi, Cezar ma kluczową zaletę, szczególnie znaczącą na Ukrainie: jest ekonomiczny i stosunkowo „łatwy” w produkcji.

Zatem za cenę szwedzkiego Archera 2 można nabyć od 2,5 do 3 Cezarów, natomiast za RCH155 czy PZH2000 można kupić od 3,5 do 4 Cezarów. Z pewnością Caesar Mk2 nie będzie miał automatyzacji Archera 2 ani możliwości strzelania w ruchu jak RCH155, ale przy tej samej inwestycji umożliwi osiągnięcie na polu bitwy efektywnej masy krytycznej, którą te inne systemy mają trudności z osiągnięciem.

RCH155 KMW
Zatrzymany przez Bundeswehrę RCH155 z KNDS-Deutschland nie jest konkurentem Cezara. W rzeczywistości jest prawie 4 razy droższy.

Zaleta jest tym bardziej wrażliwa, że ​​na Ukrainie proporcjonalnie udokumentowane straty Cezara nie są większe niż Archera czy Pzh2000, mimo że jest intensywnie używany przez siły ukraińskie i, co oczywiste, bezpośrednio atakowany przez siły rosyjskie.

Rozumiemy, że w tych warunkach Cezar staje się centralnym systemem artyleryjskim nowej generacji armii ukraińskiej, z pewnością jedynym, który może wykazać się takimi osiągami, będąc produkowanym w ilości 72 sztuk rocznie w 2024 r. i 144 sztuk w 2025 r. według producenta.

KNDS-France spodziewa się nowych zamówień na Cezara i przybycia konkurentów

Rozumiemy także, że KNDS-France, dawniej Nexter, jest pewna komercyjnej przyszłości swojego systemu i powód, dla którego Francuzi zapowiedzieli zwiększenie miesięcznej produkcji do 12 sztuk miesięcznie do 2025 roku. Dla przypomnienia, dopiero trzy sztuki broni miesięcznie w 2022 r., a wcześniej jeszcze mniej.

Rzeczywiście, poza zamówieniami ukraińskimi i francuskimi, Belgów, czeski lub nawet estońskiwykazanie zasadności koncepcji Cezara w większym stopniu niż samych jej możliwości, które były już znane, może w nadchodzących miesiącach i latach przynieść: nowe zamówienia, stawiając KNDS-France w centrum zachodniej artylerii.

KNDS-Francja Cezar
KNDS-France przewiduje w nadchodzących latach nowe zamówienia eksportowe na Cezara, zwiększając roczną produkcję z 6 do 12 systemów miesięcznie.

Faktem jest, że ten sukces zaostrzy apetyty także innych producentów. Do tej pory główni europejscy producenci, choć rozumieli zainteresowanie konfiguracją działa kołowego, nie trzymali się koncepcji Cezara, dając początek szwedzkiemu Archerowi, słowackiej Zuzanie 2 czy niemieckiemu RCH155. Systemy te, znacznie cięższe i znacznie droższe, nie należą zatem do tej samej kategorii, co Caesar.

Teraz, gdy sama koncepcja została zweryfikowana, sytuacja jest inna i wkrótce pojawią się oferty oparte na tych samych paradygmatach. Tak jest już w przypadku chińskiego PCL-181, bardzo bliskiego duchem i wyglądem francuskiego Cezara, ale także izraelskiego Atmosa, prawdopodobnie najpoważniejszego dziś konkurenta KNDS-France.

Tak więc, ponieważ sukces izraelskiego Mirage III skłonił Amerykanów do zaprojektowania F-16, najlepiej sprzedającego się samolotu swojej generacji, francuski przemysłowiec będzie musiał zdobyć jak najwięcej rynków, zanim naprawdę pojawią się konkurencyjne oferty. Wzrost wskaźników produkcji pokazuje, że KNDS-France doskonale uchwyciła tymczasowość wyzwań, jakie pojawiają się współcześnie.

Artykuł z 22 kwietnia w pełnej wersji do 23 maja

Na dalej

3 Komentarze

  1. Witaj Fabrice,

    Na świecie przeczytałem, że Niemcy i Anglia mają wspólny projekt opracowania zdalnie sterowanych haubic kołowych kalibru 155 milimetrów, które będą montowane na pojazdach opancerzonych Boxer. Z jednej strony będzie konkurować z Cezarem? Z drugiej strony, czy Francja podjęła miarę niemieckiej ofensywy od czasu dojścia Scholza do władzy, która ma na celu uczynienie z Niemiec europejskiej potęgi rządzącej bez podziału z Francją? Ofensywa, jakiej nie widzieliśmy od drugiej wojny światowej, bez zamierzonej gry słów.

PORTALE SPOŁECZNOŚCIOWE

Ostatnie artykuły